Mikromusic – Kraków [RELACJA]

5

Koncert Mikromusic możemy już odhaczyć z naszej jesiennej listy ‚must see’ w tym roku. Jako, że zaliczamy się do grona tych fanów, którzy namiętnie wsłuchiwali się w piosenki zespołu, zanim powstał „Taki chłopak”, bardzo cieszyłyśmy się na ten koncert, tym bardziej, że muzycy zapowiedzieli powroty do starszego materiału.

Koncert w Krakowie odbył się w zaprzyjaźnionej Rotundzie. Organizatorzy zadecydowali o siedzącej formie. Nie oceniłyśmy tego ani na minus, ani na plus. Prawdą jest, że sprzyjało to celebrowaniu każdego dźwięku płynącego ze sceny, z niesamowitym skupieniem i koncentracją. A było czego słuchać. Mikromusic robi studyjnie bardzo dobrą muzykę. Na koncertach mają jeszcze większą swobodę i pozwalają sobie na więcej.

1

Oprócz wspomnianych powrotów, dzięki którym usłyszeliśmy piękne wykonania już dobrze osłuchanych np. „Oddychaj”, ‚Dobrze jest”, czy „Pod włos”, zespół wykonał utwory z ostatniego albumu „Piękny koniec”. Końca natomiast nie było koncertu. Tłumnie przybyli fani, nie chcieli puścić ze sceny zespołu z Wrocławia. Doczekaliśmy się dwóch bisów, z czego na pierwszym zostaliśmy poproszeni o przysługę. Za miesiąc ukazuje się koncertowy album zespołu, nagrany w Capitolu. Swój udział mają też fani. Zostaliśmy poproszeni o huczne odśpiewanie „TAKIEGOOO”. Nie mogło zabraknąć też „Niemiłości”. Wszyscy uwielbiamy z jaką gracją Natalia śpiewa „w dupie to mam”.

Kto jeszcze nie zdążył spotkać się z Mikromusic na trasie, będzie miał jeszcze szansę w listopadzie. Warto odświeżyć sobie dorobek, tym bardziej, że trwają prace nad kolejnym albumem. Podczas trasy grany jest utwór „Lato 1996″, który znajdzie się na nowym krążku. Wierzcie na słowo – zapowiedź jest fenomenalna. Będzie moc!

4

A&K

2 thoughts on “Mikromusic – Kraków [RELACJA]

  1. ktos tu nieuwaznie sluchal, Grosiak na wstepie byla zaskoczona ze sie ludzie rozsiedli, mialo byc na stojaca ze stolikami po bokach ale jakas ekipka sobie samowolnie postawila krzesla na srodku a potem reszta poszla w ich slady biorac krzeselka skad popadlo, nieladnie. Koncert jak zawzze mega

    1. Uważnie, uważnie. Słyszałyśmy ze sceny zdziwioną Natalię mówiącą o tym, że publiczność postanowiła się rozsiąść. Przyszłyśmy na salę, kiedy obsługa dokładała krzesła, stąd ten wniosek. Nie mniej, nie ma się co rozwodzić nad krzesłami. W pamięci niech pozostanie genialny koncert. :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>