Olivia Anna Livki – Strangelivv [RECENZJA]

LiVKI

Olivia Anna Livki to dziewczyna, której okiełznać się nie da.

Jest niczym chodzący dynamit, wypełniony pozytywną energią. Jej muzyka jest nietuzinkowa i bogata w ciekawe, muzyczne rozwiązania.

Najnowsza płyta Strangelivv nie została zrobiona w jednym nurcie. Album ubrany jest w brzmienia alternatywne z domieszką funku, przeplatane punkiem, na którym odbija się też echo bluesa, zaraz po którym usłyszymy afrykańskie bębny. Tak też jawi się sama Olivia. Niezwykle dojrzała muzycznie dziewczyna, mająca coś do powiedzenia.

Strangelivv nawiązuje swoją nazwą do filmu Stanleya Kubricka „Dr Strangelove”. Takie nawiązanie prognozuje satyrę przeplecioną ironią. Jednak tematy, które porusza na swojej płycie artystka nie są błahe. Tematycznie artystka ociera się o świat Islamu i Zachodu, porusza problemy lęku przed zagładą atomową, mówi o kryzysie męskości, śpiewa o ksenofobii i poczuciu tożsamości narodowej, a także o zagrożeniach płynących z Internetu, no boi się też wspomnieć o szalenie modnej, darmowej pracy stażystów.

Na album składa się 11 utworów – nieco różnych, które mimo wszystko tworzą spójną całość. Singlem promującym krążek jest piosenka Geek Power. Livki w bardzo energetyczny sposób śpiewa o sile geek’ów – a więc naszych kujonów. W Geek Power pojawia się też po raz pierwszy Malala Yousafzai. Słowa wypowiedziane przez 17 letnią aktywistkę edukacji słyszymy na samym początku. O tym, że płyta jawi się hasłem geeków świadczy również tytuł jednej z piosenek – Sheldon Cooper – One. Na myśl przychodzi od razu jeden z najbardziej geek’owych seriali jaki świat do tej pory widział – Big Bang Theory. Do spokojniejszych utworów (ale bynajmniej nie statycznych – bo o tym u Livki nie ma mowy) zaliczyć należy również Enter, Graduation Day, Warsaw (bardzo piękny kawałek!) i Kathleen. Wymienione utwory są bardziej wzniosłe i klimatyczne, pozwalają przystanąć i wsłuchać się w tekst. Co nieco przemyśleć. Exploitation i H-Bomb, są bardziej temperamentne i energią zbliżone do singla promującego album. Szczególnie Exploitation pozwala dać się porwać szaleństwu. Free World podoba się nam ze względu na przejścia i krótkie fragmenty ‚unplugged’. Utworem zamykającym album jest Subways. Rozpoczyna się spokojnie, ładnie narasta.

Strangelivv to bardzo dobra płyta. Zdecydowanie nie dla wszystkich – sukcesu komercyjnego zapewne nie odniesie. I dobrze. Nie o to chodzi. Swoich odbiorców na pewno znajdzie i to niemałe grono. Płyta świetnie nadaje się do puszczenia w domu, w samochodzie i do grania na koncertach.

Brawo Livki, kawał świetnej roboty! Zasłużone 9 od Kasety Polskiej!

ocena 1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>