Paula&Karol – Kraków [RELACJA]

Sample youtube image.

Jesienną przygodę z koncertami bardziej energetycznie rozpocząć się nie dało. Paulę i Karola miałyśmy okazję zobaczyć w 2012 roku jak support Brodki. Przedwczoraj jako gwiazdy wieczoru. Śmiało możemy powiedzieć, że w tej drugiej roli sprawdzają się fenomenalnie.

Wieczór rozpoczął się wymuszonym oczekiwaniem, ale muzycy wynagrodzili to swoim fanom z nawiązką. Zatrzymując się przy fanach, Paula i Karol łączą pokolenia. Pod sceną zgromadzili się zarówno najmłodsi (z już wyrobionym gustem muzycznym) jak i dojrzali odbiorcy, których obecność była dla sporym zaskoczeniem.

Trasa nosi nazwę trzeciego studyjnego albumu – Heartwash, jednak mieliśmy szczęście i przyjemność usłyszeć również kawałki z poprzednich krążków, takie jak The Way We Were, Whole Again czy Calling. Energia, z którą zespół rozpoczął koncert przy piosence Don’t Bother, towarzyszyła im do samego końca. Można pokusić się o stwierdzenie, że z każdym utworem wręcz rosła. Podobnie było pod sceną. Mimo, że nie było kompletu (winę za to z pewnością ponosi mecz – dobrze, że chociaż wygrany :) ) ludzie bawili się niesamowicie. Nie umknęło to uwadze artystów, którzy na każdym kroku podkreślali wyjątkową atmosferę, która panowała w krakowskiej Rotundzie. Z początku frekwencja trochę nas przestraszyła i bałyśmy się, że publika nie będzie w stanie wytworzyć tzw. mocy. O jakże się myliłyśmy. Koncert zaliczamy do tych najbardziej udanych. Muzycy wykonują ten rodzaj muzyki, który nie pozwala ustać w miejscu. To, że każdy miał do dyspozycji swój kawałek podłogi sprzyjało szalonym tańcom. Tańcom, które nieraz przypominały te z wieczorów country.

Najbardziej w pamięci zapadły nam wykonania Pauli ulubionego Heartwash oraz faworyta Krzysztofa Pożarowskiego (basisty) Someday. Jak przystało na dobry koncert, był też bis i to nie skromny. Początkowo miał obejmować cztery piosenki, jednak po nich Karol zwołał krótką naradę, owocem czego były kolejne dwa bonusy. Na szczególną uwagę zasługuje wykonanie piosenki Calling z płyty Overshare. Zupełnie nowa odsłona, która miała zabarwienie elektroniczne, do czego nie jesteśmy przyzwyczajeni jeżeli chodzi o twórczość składu Paula&Karol.

Mamy dla Was filmik, może nie najlepszej jakości, ale oddaje  energię, która płynęła ze sceny przez cały koncert.

A&K

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>